Pacjent rzadko pyta wprost, czy alkohol zaszkodzi. Częściej słyszy zdawkowe „nie wolno” albo komentarz w stylu „kto to widział pić i się leczyć”. A on chce konkretu: czy może wypić lampkę wina na weselu, czy nie, i co realnie mu grozi. To webinarium uczy, jak odpowiadać rzeczowo, bez straszenia i bez moralizowania.
Pokazujemy, że ryzyko interakcji bywa źle skalibrowane w obie strony. Przy metronidazolu jest zwykle wyolbrzymione, bo kontrolowane badania nie potwierdzają groźnej reakcji. Przy paracetamolu w pierwszych dniach po odstawieniu albo przy nocnej hipoglikemii bywa odwrotnie, czyli niedoszacowane. Każde twierdzenie ma oparcie w piśmiennictwie, a tam, gdzie popularne przekonania rozmijają się z badaniami, mówimy to wprost.
Drugim wątkiem jest compliance. Alkohol nie tylko zmienia stężenie leku. Sprawia, że pacjent zapomina dawki, bierze je o złej porze albo odstawia leczenie. U chorego z padaczką czy nadciśnieniem to często ważniejsza przyczyna utraty kontroli niż sama farmakokinetyka.


